<title_newspaper="Trybuna Ludu"> 
<title_article=Kandydaci Frontu Narodowego> 
<author_1=> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="10">
<date=1952-10-15>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
W caej Polsce odbywaj si spotkania ludnoci z kandydatami Frontu Narodowego. Miliony ludzi pracy miast
i wsi bior udzia w tych spotkaniach, nawizuj ju teraz jak najcilejszy kontakt z tymi, ktrych wysunli jako swoich reprezentantw do Sejmu, bdcego w myl Konstytucji  najwyszym organem wadzy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
Takich kandydatw do Sejmu jakich teraz wysuny masy pracujce, nie mia i nie moe mie aden kraj kapitalistyczny. W okresie midzywojennym w Polsce, cho rne byy listy partii buruazyjnych, cho na tysice liczono wystawiane na nich kandydatury  wszystkie one nie tylko nie reprezentoway ludu     pracujcego, ale przeciwnie, reprezentoway wrogie mu interesy. Wszyscy ci kandydaci bowiem stali na  gruncie utrzymania i utrwalenia ustroju wyzysku i ucisku, ustroju kapitalistycznego. 
Tote nard polski w przytaczajcej wikszoci skadajcy si z robotnikw, pracujcych chopw i pracujcej inteligencji  reprezentowali w Sejmie wielcy obszarnicy, bankierzy, fabrykanci i kupcy. Ksita, hrabiowie i baronowie Czetwertyscy, Radziwiowie, wiatopek-Mirscy, Lubomirscy, Sapiehowie, Druccy-Lubeccy, Tarnowscy, Dzieduszyccy, Hutten-Czapscy, Tyszkiewiczowie, Goetz-Okocimscy  oto przedstawiciele wsi. Obok nich zasiadali przedstawiciele miasta  Wierzbiccy, Evertowie, Wiliccy i dziesitki innych. 
W faszystowskim Sejmie 1935 r. na 205 posw nie byo ani jednego robotnika czy chopa, byo natomiast 70 obszarnikw i kuakw, 16 wielkich fabrykantw i kupcw, 19 adwokatw i rejentw, 53 wysokich dygnitarzy sanacyjnych, jak najcilej zwizanych z rnymi grupami finansowymi. Reszta  to agenci i sugusy sanacji rnego autoramentu.
Taki Sejm by wanie potrzebny do realizacji zada stawianych przez buruazyjno-obszarnicz wadz: do
sankcjonowania zdradzieckiej polityki kumania si z Hitlerem, do utrwalania ndzy wsi, obarczonej ponad 8 milionami ,,zbdnej ludnoci, do trzymania w ryzach klasy robotniczej, 700.000 zarejestrowanych bezrobotnych i co najmniej tyle samo niezarejestrowanych. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
</title_article> 
</title_newspaper>








